Umysł a aktywność

Aktywność – nie tylko fizyczna

Umysł to nie tylko nasz mózg, ale całe ciało. Każdy z nas zapewne o tym mógł się przekonać, próbując pracować nad czymś intelektualnie z obolałymi plecami albo bólem zęba, albo rwaniem w kolanie. Kiedy coś dzieje się nie tak z kondycją ciała, cierpi na tym nasza sprawność umysłowa.

Dlatego też tak ważne jest, by dbać o ciało i jego zdrowie oraz o formę. Powinni o tym pamiętać ludzie pracujący intelektualnie i prowadzący siedzący tryb życia.
Stymulowanie pracy mózgu nie ogranicza się jednak jedynie do tzw. aktywności fizycznej, gimnastyki, ćwiczeń. Poprzez aktywność rozumiemy także rozwój swoich zainteresowań, hobby etc.
Aktywność, aktywność, aktywność…
Aktywność fizyczna to błogosławieństwo dla mózgu i naszego intelektu. Mobilizuje ona organizm i stymuluje wydzielanie neuroprzekaźników i neuromodulatorów takich jak dopamina i endorfiny, które, mówiąc krótko, sprawiają, że czujemy się lepiej. Mózg stymulowany ruchowo uplastycznia się – tworzy nowe połączenia, wzmacnia istniejące, usprawnia działanie swoich neuronów.

Aktywność fizyczna, nawet w postaci krótkich, codziennych spacerów albo hobbystycznej gry na instrumencie może przyczynić się do jego rozwoju i sprawniejszego funkcjonowania mózgu na starość, chroniąc nas w pewnym zakresie przed chorobami demencyjnymi.

W badaniach stwierdzono, że pozytywne zmiany w mózgach dzieci, które ćwiczą grę na instrumencie obserwuje się już po kilkunastu miesiącach treningów (Hyde, Lerch, Norton, Forgeard, Winner, Evans i Schlaug, 2009)!
Najlepszym i najprostszym sposobem poprawy samopoczucia są ćwiczenia fizyczne (Thayer, Newman i McClain, 1994). Masz „doła” i nie wiesz, jak sobie z nim poradzić? Potrenuj aerobik przed telewizorem! Jedź z dziećmi na rower! Weź żonę na długi spacer! Przebiegnij się po parku! Przewietrz pokój i zrób kilkanaście przysiadów, pompek, brzuszków!
Efekt będzie natychmiastowy, gwarantujemy!

Pamiętaj jednak, żeby nie forsować organizmu, jeśli nie masz dobrej kondycji, dawno nie uprawiałeś sportu czy masz kłopoty ze zdrowiem. Zacznij wtedy od małych kroczków (spacery, wolna przejażdżka rowerem, ćwiczenia oddechowe) a w razie potrzeby skonsultuj się z lekarzem!

Warto zadbać już dziś o swój układ kostny, sercowo-naczyniowy, oddechowy, nawet w skromnym zakresie. Na pozytywne skutki dla funkcjonowania umysłowego nie będziemy musieli długo czekać.

Stres i choroby psychosomatyczne

Przedłużający się stres może mieć katastrofalne skutki dla naszego zdrowia i życia. Wymagania i sytuacje, z którymi nie możemy sobie poradzić, upośledzają nasze zdolności umysłowe i zaburzają pracę całego organizmu.

Czy wiesz, że stresorami są nie tylko negatywne wydarzenia, ale także tak pozytywne sytuacje jak urlop, wyjazd rodzinny czy święta?

Bezpośrednim skutkiem długotrwałego stresu jest drażliwość oraz obniżona odporność. Badania wykazały, że u studentów w czasie sesji wszystkie rany w jamie ustnej (których możemy doświadczyć np. po zabiegach dentystycznych) goją się znacznie dłużej (Marucha, Kiecolt-Glaser i Favagehi, 1998) . A sesja to przecież tylko kilka tygodni z życia…

Od kilkudziesięciu lat w psychologii głośno mówi się również o chorobach psychosomatycznych, czyli takich schorzeniach ciała, które mają swoje przyczyny w psychice – osobistych przeżyciach, emocjach, osobowości i wrażliwości pacjenta (reagowaniu na sytuacje stresowe). Do chorób tych należą wrzody żołądka (obecność bakterii Helicobater pylori w układzie trawiennym nie jest warunkiem wystarczającym do powstania wrzodów) czy choroba wieńcowa.
Coraz więcej mówi się również o istotnej roli czynników psychicznych w zwiększeniu ryzyka wystąpienia nowotworów.
Szczęściem w nieszczęściu jest to, że w tych i tym podobnych przypadłościach wiele zależy od nas. Nie są one wynikiem zrządzenia losu czy uwarunkowań genetycznych, na których nie mamy żadnego wpływu. Przed stresem i chorobami psychosomatycznymi możemy się bronić własnymi siłami.
 
W zdrowym ciele zdrowy duch
Jak zatem żyć zdrowo? Jak chronić się przed stresem i chorobami? Odpowiedź jest prosta – trzeba zadbać o harmonię ciała i umysłu.

Po pierwsze, należy dbać o swoją kondycję fizyczną i psychiczną. Obok obowiązków dnia codziennego i pracy starać się zajmować mózg jakimś hobby, tak umysłowym jak fizycznym. Marazm i zastanie to pierwszy krok do otępienia i depresji.

Równocześnie należy pamiętać o umiarze. W nadmiarze wszystko jest szkodliwe, nawet aktywność fizyczna. Nie powinniśmy sie forsować i nakładać na siebie zbyt dużych wymagań (niespełnienie ich może powodować frustracje, stres oraz kontuzje).

 

Po drugie, należy zapewnić sobie regularność we wszystkich elementach życia. Higieniczny i uregulowany tryb życia to podstawa zdrowia psychofizycznego!

Należy wstawać i kłaść się o regularnych porach, nie nadużywać używek (sic!), zwłaszcza alkoholu i papierosów, i zdrowo się odżywiać. Trzeba także pamiętać, że dla zdrowia i sprawnego funkcjonowania potrzebujemy minimum 6 godzin snu dziennie (a najlepiej 8).

Odpowiednia dieta zapewni mózgowi i całemu ciału dostawy najpotrzebniejszych związków i energii. Posiłki powinny być przyjmowane o stałych porach w umiarkowanych porcjach. Dobrze jest kontrolować i ograniczać spożycie soli i cukru oraz wystrzegać się glutaminianu sodu. Niedojadanie jest równie niebezpieczne, jeśli nie bardziej niebezpieczne, co objadanie się.
 

Po trzecie, trzeba nabrać dystansu do siebie i swojego życia. Praca jest ważna, ale nie możemy organizować sobie wokół niej całego życia. Porażki nie są wcale takie straszne i zdarzają się każdemu.

Ciągła rywalizacja o to, by być najlepszym, jest szkodliwa. Wreszcie trzeba umieć się z siebie śmiać i nie brać wszystkiego na śmiertelnie poważnie!

 
Bibliografia
Hyde, K.I., Lerch, J., Norton, A., Forgeard, M., Winner, E., Evans, A. C. i Schlaug, G. (2009). Musical training shapes structural brain development. The Journal of Neuroscience, 29, 3019-3025.
Kalat, J. (2006). Biologiczne podstawy psychologii. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Marucha, P.T., Kiecolt-Glaser, J. K. i Favagehi, M. (1998). Mucosal wound healing is impaired by examination stress. Psychosomatic medicine, 60, 362-365.
Thayer, R. E., Newman, J. R. i McClain, T. M. (1994). Self-regulation of mood: Strategies of changing a bad mood, raising energy, and reducing tension.
Journal of Personality and Social Psychology, 67, 910-925.